A
O
I
A

Trwa wczytywanie...

  • Listopad 2017
  •  
  •  
  •  
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  •  
  •  
  • JAK DO NAS TRAFIĆ

    ul. Zachodnia 54/56, Łódź
    42 633 26 41, 605 297 887
    tel. pn./pt. 8:00-16:00
    sekretariat@aoia.pl

    Kasa biletowa
    tel. 42 633 26 41, w. 16

    • pokój 33 III piętro, poniedziałek-piątek 10:00-15:30
    • kasa biletowa I piętro wtorek-czwartek 16.00 - 18.30 oraz pół godziny przed rozpoczęciem imprezy

    „Ławeczka” wg. Aleksandra Gelmana

    Festiwal Łódź Miastem Kobiet 2017

    18 września 2017, godz. 19:00

    TEATR SCENA POCZEKALNIA

    „Ławeczka” wg. Aleksandra Gelmana słynna komedia rosyjskiego dramatopisarza była już w Polsce grana ponad dwadzieścia razy. To słodko-gorzka opowieść o mężczyźnie z przeszłością i kobietą po przejściach. Ona i On spotykają się przez przypadek w parku. On chciałby się wprosić na noc, ona pragnie miłości i stabilizacji. On – tajemniczy i oszczędny w słowach, ona subtelna i wrażliwa. Czy spotkanie na tytułowej ławeczce odmieni ich los? Być może gdzieś już kiedyś się poznali? Kameralny spektakl w reżyserii Roberta Czechowskiego to opowieść o potrzebie bliskości i zrozumienia, a także o tym, że relacja pomiędzy kobietą a mężczyzną to nieustanna gra pozorów.

    Facebook: https://www.facebook.com/events/1588115697927559/

    Informujemy, że E-bilety na wydarzenia odbywające się w dni powszednie można nabyć do godz. 15:00 w dniu wydarzenia, natomiast na wydarzenia odbywające się w weekend, do piątku do godz. 15:00. Potwierdzenie zakupu otrzymane na podany adres mailowy NALEŻY WYDRUKOWAĆ I POTRAKTOWAĆ jako bilet wstępu okazując przy wejściu na salę widowiskową.

    „…trudno byłoby znaleźć lepsze miejsce do prezentacji „Ławeczki” Aleksandra Gelmana niż dworzec PKS przy ul. Górnośląskiej w Kaliszu. Zbudowany u schyłku epoki propagandy sukcesu, zachował jeszcze ślady dawnej świetności – te marmury, neony itp. Ale ruch tu niewielki, kasy zamknięte na amen i w ogóle podejrzany spokój. Ten dworzec, nikomu już chyba niepotrzebny, pomału zamiera; choć jeszcze trwa i łudzi pozorami dawnego blasku.
    I tacy sami są bohaterowie tej sztuki. Ludzie życiowo przegrani, ale jeszcze nie pozbawieni do końca złudzeń. Nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, ze ich autobusy do szczęścia dawno juz odjechały; że spóźnili się albo pomylili linie i wysiedli na złym przystanku. I dlatego spotkali sie tutaj, jak dwoje rozbitków na bezludnej wyspie. - To przypadek czy przeznaczenie? - pyta z nadzieją Wiera swego przypadkowego partnera. - Przeznaczenie, przeznaczenie... - odpowiada na odczepnego mężczyzna, nawet nie próbując udawać, że wierzy we własne słowa. On po prostu zawsze mówi kobietom to, co one chcą usłyszeć. I za-zwyczaj osiąga swój cel. A one muszą przegrywać. Tak zostały rozdane role w tym akcie tragikomedii o dworcowym Don Juanie”.
    „Ławeczka” to wspólne dzieło dwójki uznanych aktorów – Izabeli Noszczyk i Dariusza Taraszkiewicza. Oboje pracowali pod reżyserskim kierunkiem Roberta Czechowskiego. Spektakl spotkał się z dużą przychylnością kaliskiej publiczności.

    Ona: Izabela Noszczyk
    On: Dariusz Taraszkiewicz
    Opieka reżyserska: Robert Czechowski
    Producent / Technika: Sebastian Nowicki

    Czas trwania przedstawienia: około 70 minut

    „Dworcowy romans” – fragment recenzji
    „Wiera /w interpretacji Izabeli Noszczyk/ to ciepła, pogodna i wyrozumiała dla ludzkich słabości kobieta, która – mimo życiowych porażek – zachowała też dużo dziecięcej naiwności i wiary, że coś dobrego musi ją jeszcze spotkać. Rozpaczliwie samotna, ciągle szuka mężczyzny swojego życia. W sytuacjach zagrożenia potrafi być sprytna i przebiegła, ale nigdy bezwzględna, a więc z góry skazana na niepowodzenie. Jej dworcowy amant /Dariusz Taraszkiewicz/, który na każdą okazję ma inne imię, to typ nie pozbawionego wdzięki cwaniaczka potrafi „tak pięknie kłamać”, znaleźć usprawiedliwienie dla każdego ze swych grzeszków, a każdą sytuację wykorzystać na swoja korzyść. Ale i on ma swoją drugą, prawdziwą twarz, którą w końcu musi komuś pokazać – np. miłej dziewczynie spotkanej na dworcu. Ich ponadgodzinny /tyle trwa spektakl/ dialog, utrzymany w fa-lujących klimatach, jest pełen napięć i zderzeń, ale także najczystszej liryki. Chwilami zabawny, częściej smutnawy, zmierza jednak do tego momentu, kiedy bohaterowie potrafią wreszcie przejrzeć się na wylot, zrozumieć cała prawdę o sobie i – co najważniejsze – zaakceptować ją! I pewnie dlatego wychodzimy z pustoszejącego dworca z jakąś nadzieją w sercu. Dopóki ludzie potrafią się wzajem zrozumieć, chyba nie jest jeszcze tak źle.
    „Ławeczka” powstała w kraju, który bije wszelkie rekordy pod względem liczby rozwodów, a o tzw. polityce prorodzinnej chyba nikt nie słyszał. Twórcy dworcowego spektaklu zachowali radzieckie realia, jednak specjalnie ich nie eksponując. Dzięki temu przedstawienie zyskało bardziej uniwersalną wymowę. Warto je zobaczyć”…

    fragmenty recenzji spektaklu autorstwa Bożeny Szal – Truszkowskiej /Ziemia Kaliska nr 29 z 27.07.2007/



    bilety: 25.00 zł (bilet ulgowy) i 35.00 zł (bilet normalny)



    Galeria /



    Wróć do strony głównej
  • Listopad 2017
  •  
  •  
  •  
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  •  
  •